Zgodnie z decyzją rządu premiera Donalda Tuska, od północy z 6 na 7 lipca przywrócone zostaną tymczasowe kontrole graniczne na wjazdach do Polski z Niemiec i Litwy. Kontrole będą obowiązywać przez 30 dni, czyli do 5 sierpnia, z możliwością przedłużenia .
Gdzie i jak będą wyglądały kontrole?
- Na granicy z Niemcami – kontrole będą prowadzone w 52 miejscach (w tym 16 punktów stałych z „Schengen-busami” i kontenerami) na odcinkach dolnośląskim, lubuskim i zachodniopomorskim.
- Na granicy z Litwą – kontrole w 13 lokalizacjach, w tym trzy stałe: dwa drogowe (Budzisko, Ogrodniki) i jedno kolejowe (Trakiszki). Pozostałe to miejsca doraźne, przeznaczone głównie dla mieszkańców i rolników.
Cel: selektywne i wyrywkowe kontrole
Kontrole będą selektywne, ukierunkowane na ryzyko – szczególnie przy użyciu analiz zagrożeń. Na celowniku znajdą się m.in. busy i samochody z większą liczbą pasażerów oraz przyciemnionymi szybami. . Mieszkańcy przygranicznych regionów i dojeżdżający do pracy mają odczuwać minimalne utrudnienia – służby drogowe, policja i Wojska Obrony Terytorialnej będą je wspierać.
Kontrole mogą obejmować sprawdzenie tożsamości wszystkich pasażerów oraz bagaży, nawet bagażników.
Dlaczego teraz?
Decyzję o wznowieniu kontroli podyktowało:
- Dynamiczny wzrost liczby migrantów – tylko od stycznia do końca czerwca 2025 r. z Litwy zatrzymano już 412 osób (dla porównania: 432 w całym 2024 roku).
- Nasilające się przepływy z Białorusi przez Litwę i Łotwę w kierunku Polski i dalej do Niemiec.
- Symetryczna odpowiedź na niemieckie kontrole od października 2023 r. oraz interwencyjne apele części opozycji o wzmocnienie granicy .
Dla osób często przekraczających granicę – szczególnie w celach zawodowych – kluczowe jest: przygotować dokumenty, używać jedynie zatwierdzonych przejść i spodziewać się selektywnych, ale niesprawiających większego dyskomfortu kontroli.
Podsumowanie – ważna decyzja premiera
We wtorek premier Donald Tusk ogłosił, że na granicach z Niemcami i Litwą zostaną tymczasowo przywrócone kontrole. Jak podkreślił, decyzja ta podyktowana jest potrzebą ograniczenia niekontrolowanego napływu migrantów do Polski. Już wcześniej, w trakcie czerwcowej debaty nad wotum zaufania, zapowiadał, że latem może dojść do wdrożenia częściowych kontroli na granicy zachodniej.
Kontrole mają charakter tymczasowy i selektywny – skupione na migracji i bezpieczeństwie. Choć mogą wywołać pewien dyskomfort dla podróżnych, rząd deklaruje łagodny przebieg działań, zapewniając płynność granicznego ruchu.
Katarzyna Piotrkowska

