Premier Donald Tusk w najnowszym wystąpieniu odniósł się do przywróconych tymczasowych kontroli granicznych z Niemcami i Litwą, jasno deklarując: polskie państwo będzie skutecznie reagować na wszelkie próby naruszenia porządku – zarówno ze strony przemytników ludzi, jak i obywateli próbujących utrudniać działania służb.
Reakcja premiera
– Nie ma żadnego powodu, aby rozpętywać ksenofobiczne, rasistowskie, agresywne zachowania – powiedział Tusk. – Trzeba respektować to, że państwo polskie będzie skutecznie weryfikowało każdy z takich przypadków. Będziemy stosowali adekwatne środki.
Premier podkreślił, że tymczasowe kontrole nie są wymierzone w żadną grupę etniczną czy narodową, lecz mają na celu ochronę bezpieczeństwa, integralności terytorialnej i porządku publicznego. Jak zaznaczył, przejścia graniczne zostały objęte statusem infrastruktury krytycznej, co znacząco podnosi poziom ochrony i zakres kompetencji służb działających w ich obrębie.
Infrastruktura krytyczna to po prostu wszystko to, bez czego państwo nie może działać – sieci energetyczne, wodociągi, szpitale, systemy łączności, a także… granice.
W kontekście przywróconych kontroli na granicy z Niemcami i Litwą, status infrastruktury krytycznej oznacza, że przejścia graniczne są traktowane tak, jak elektrownie czy stacje uzdatniania wody – jako obiekty o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa kraju./Twarde zasady na granicy
Służby graniczne i policyjne – jak zaznaczył premier – otrzymały jasne polecenie zdecydowanego działania wobec wszelkich prób zakłócenia kontroli:
– Podawanie się za funkcjonariuszy, utrudnianie czynności lub prowokowanie zajść będzie surowo karane. W grę wchodzą nie tylko mandaty, ale również środki przymusu bezpośredniego oraz zatrzymania, jeśli sytuacja będzie tego wymagała.
Dotyczy to także tzw. aktywizmu granicznego czy prób ingerencji osób postronnych – szczególnie w kontekście dokumentowania działań służb lub prowadzenia działań obserwacyjnych z wykorzystaniem dronów. Jak przypomniał Tusk, w promieniu 500 metrów od przejść granicznych obowiązuje całkowity zakaz lotów prywatnych dronów, wprowadzony przez policję.
Kontrole w tle napięć europejskich
Słowa premiera wpisują się w szerszy kontekst napięć na osi Polska–Niemcy, związanych z odmową przyjmowania przez stronę niemiecką migrantów w ramach procedury readmisyjnej. W tle pojawia się też zjawisko „szlaku bałtyckiego”, którym migranci przedostają się z Białorusi przez Litwę i Łotwę, by następnie próbować dostać się do Niemiec przez Polskę.
Edyta Matecka

