Podczas konferencji prasowej w Pradze, gdzie Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser–Dudą złożyli oficjalną wizytę prezydentowi Czech Petrowi Pavlowi, polski prezydent w mocnych słowach odniósł się do działań polskiego rządu na polsko-niemieckiej granicy.
Na początku konferencji prezydent Andrzej Duda podkreślił, że jednym z
„największych dóbr, jakie Polacy dostrzegają z obecności w Unii Europejskiej, jest właśnie swoboda przemieszczania się (…) swobodne przemieszczanie się jest jednym z największych skarbów dla naszych narodów, które przez lata znajdowały się za żelazną kurtyną (…) Jeżeli ktoś chce obniżyć stopień poparcia dla członkostwa w Unii Europejskiej wśród naszych społeczeństw, to niech skutecznie zamyka granice. Niebawem przekona się, jakie będą tego efekty”
– zauważył prezydent Duda.
Później przypomniał polski prezydent, jak za czasów Zjednoczonej Prawicy stawiano mur na granicy wschodniej z Białorusią, co zapewniło bezpieczwństwo Polaków i przerwało napływ nielegalnych imigrantów z terenów Białorusi i Rosji. Odnosząc się do sytuacji obecnej, kryzysu na niemiecko-polskiej granicy, gdzie niemiecka policja przerzuca – nadal niestety – nielegalnych imigrantów do Polski, Prezydent Duda powiedział, że kontrole na granicach z Niemcami zostały przywrócone, by również „unaocznić realia stronie niemieckiej”. Podkreślił, że rząd powinien dbać, by „obywatele czuli się w sposób należyty zabezpieczeni (…) to ich obowiązek” – przyznał.
Niestety problem, który powstał w relacji ze stroną niemiecką, która zaczęła do nas przekazywać migrantów. Twierdząc, że są to ludzie, którzy dostali się na teren Niemiec z Polski. I w związku z tym dokonują ich readmisji. Wobec tego, w jaki sposób my strzeżemy granicy, pozostała niestety jedna konkluzja. Mianowicie, że ta granica jest przekraczana przez migrantów w innym miejscu. Podjęta została, jak rozumiem, decyzja o postawieniu kontroli na granicy polsko-litewskiej, albowiem obawa jest taka, że ci nielegalni migranci przekraczają granicę litewsko-białoruską czy łotewsko-białoruską
– dodał prezydent.
Prezydent dodał, że obowiązkiem państwa jest pilnowanie granicy, a w przypadku (do dziś, do wprowadzenia kontroli) państwo nie wykonywało należycie swoich obowiązków. „To jest rzeczywiście trudny i poważny problem. Natomiast wydaje się, że nie było innego wyjścia. Należy bardzo konsekwentnie pilnować granicy polsko-niemieckiej. Żeby nie było sytuacji, że kolejnych nielegalnych imigrantów Niemcy przepychają na polską stronę. Polacy są bardzo na to uwrażliwieni. Wiemy o tym, że stworzona została straż obywatelska. Ludzie doszli do wniosku, że strzeżenie granicy zachodniej jest niedostateczne. Jestem wdzięczny wszystkim naszym rodakom, którzy wspierają obronę granicy. W mojej opinii jest to w istocie wsparcie obywatelskie dla Straży Granicznej”
– dodał Andrzej Duda, Prezydent Polski.
Źródło: Wpolityce.pl/wp.pl

