Niemiecka stacja Deutsche Welle w najnowszym odcinku swojego podcastu „Berlin Briefing” przyjrzała się napięciom wokół migracji między Polską a Niemcami. W centrum uwagi znalazły się rosnące kontrole graniczne, polityczne napięcia oraz wzajemne oskarżenia o „zrzucanie” migrantów. Choć temat generuje emocje zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej, dziennikarze DW uważają: w tej sprawie liczby są skromne, za to polityka – ekspansywna.
Granice wolności i granice państw
Prowadzący podcast przypomnieli, że Niemcy mają ponad 3,8 tys. km granic z dziewięcioma sąsiadami – w tym z Polską. W normalnych warunkach granice te pozostają otwarte, w duchu zasady swobodnego przepływu osób w ramach Unii Europejskiej. Jednak od października 2023 roku, a zwłaszcza po lutowych wyborach w Niemczech, polityka rządu w Berlinie uległa zmianie – rozpoczęto intensyfikację kontroli. Wprowadzono zasadę, że każdy, kto pojawia się na granicy i wypowiada słowo „azyl”, musi przejść procedurę sprawdzającą, czy wcześniej nie ubiegał się o ochronę międzynarodową w innym kraju UE. Taki był efekt kampanii wyborczej i obietnicy tzw. „zwrotu w polityce migracyjnej” kanclerza Friedricha Merza.
Polska w centrum napięcia
Z Berlina do Warszawy – dosłownie i symbolicznie. Dziennikarka DW towarzyszyła Merzowi w podróży do stolicy Polski, gdzie tego samego dnia jego minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt rozpoczął wdrażanie nowych zasad na granicy. Według nich w Polsce pojawiły się natychmiast oskarżenia o nielegalne „zrzucanie” migrantów – premier Donald Tusk zdementował te pogłoski, jednak jednocześnie zarządził wzmożenie polskich kontroli granicznych, tłumacząc to potrzebą przeciwdziałania „niekontrolowanemu przepływowi” osób.
DW przytacza wypowiedź Davida McQuaida, byłego szefa biur Bloomberga i Dow Jonesa w Warszawie: „To, co się dzieje, to bardziej kwestia percepcji niż faktów”. Wskazał on, że według danych niemieckich służb granicznych, w pierwszym półroczu 2025 roku Niemcy zawróciły łącznie 184 osoby do Polski w ramach przepisów UE – liczba ta nie może być uznana za systemowe zagrożenie.
Gra o wewnętrzne poparcie
Zarówno Merz, jak i Tusk, działają pod silną presją ze strony rodzimych prawicowych i skrajnie prawicowych ugrupowań – oceniają dziennikarze DW. W Polsce temat migracji oraz domniemanych działań Niemiec stał się osią narracji opozycyjnej partii PiS oraz zyskującej na znaczeniu Konfederacji. Według DW, aż 51% respondentów w Polsce uważa, że rząd stracił kontrolę nad granicą. Tymczasem polska straż graniczna dysponuje dziś wsparciem całej dywizji wojsk, a wydatki na obronność i ochronę granic wzrosły dwukrotnie względem udziału w PKB w porównaniu do Niemiec.
W Niemczech zaostrzenie kontroli przynosi efekty sondażowe – poparcie dla konserwatystów rośnie, a notowania skrajnie prawicowej AfD delikatnie spadają. DW zauważa, że twarda retoryka może się okazać politycznie opłacalna, nawet jeśli budzi wątpliwości co do zgodności z europejskim prawem azylowym.
Alicja Braun

