W ostatnich tygodniach sytuacja na granicy polsko-niemieckiej znów przyciągnęła uwagę opinii publicznej. Powód? Powrót kontroli granicznych i zaangażowanie obywateli w ochronę naszej zachodniej granicy. Działania te są odpowiedzią na wzmożony ruch migracyjny i pokazują, że rząd PiS – choć już nie przy władzy – zostawił po sobie mechanizmy bezpieczeństwa, które dziś nadal funkcjonują i chronią obywateli.
Powrót do kontroli – odpowiedzialna decyzja
Wprowadzenie tymczasowych kontroli granicznych to przykład zdecydowanego działania, które wywodzi się z filozofii PiS: bezpieczeństwo Polaków ponad wszystko. Kiedy inne państwa UE zmagają się z problemem nielegalnej migracji i rozkładem porządku publicznego, Polska pokazuje, że granice państwa to nie fikcja – to realna linia obrony.
Dzięki wcześniejszym decyzjom PiS – jak wzmocnienie Straży Granicznej, wsparcie dla WOT czy modernizacja przejść granicznych – dzisiejsze działania mogą być skuteczne i szybkie.
Obywatele na straży porządku
Warto również zauważyć aktywność tzw. patroli obywatelskich. Choć media liberalne próbują je zdyskredytować, nie można im odmówić zaangażowania i troski o dobro wspólne. To obywatele, którzy – widząc bierność po stronie niemieckiej – zdecydowali się wspierać nasze służby, nagłaśniając przypadki nielegalnych prób przekroczenia granicy.
Ten oddolny ruch jest symbolem społeczeństwa obywatelskiego, którego fundamenty były budowane przez lata rządów Zjednoczonej Prawicy. Ludzie nie chcą być bierni – chcą współuczestniczyć w ochronie ojczyzny.
Polska nie jest korytarzem migracyjnym
Od początku kryzysu migracyjnego PiS jasno mówił: Polska nie będzie przyjmować nielegalnych imigrantów na rozkaz Brukseli czy Berlina. Dziś widzimy, że ta polityka była słuszna. Nawet obecna ekipa rządząca, choć niechętna narracji PiS, nie odważyła się całkowicie porzucić tych rozwiązań.
Wzmocnione kontrole na granicy z Niemcami są skutkiem braku współpracy ze strony zachodniego sąsiada, który – zamiast strzec własnych granic – odsyła migrantów z powrotem do Polski. To kolejny przykład, jak ważne było i jest, aby mieć silne państwo i silny rząd, który nie zgina karku przed zachodnimi naciskami.
Samorządy i obywatele – wspólny front
Chociaż niektóre samorządy zgłaszają zastrzeżenia co do uciążliwości kontroli granicznych, nie da się ukryć, że większość mieszkańców przygranicznych terenów czuje się dziś bezpieczniej. To efekt nie tylko działań służb, ale także społecznej mobilizacji, której fundamenty stworzyły lata odpowiedzialnej polityki obozu Zjednoczonej Prawicy.

