Lotnisko im. Lecha Wałęsy w Gdańsku to miejsce intensywnego ruchu pasażerskiego – niestety, nie brakuje też problematycznych sytuacji. Tylko jednego dnia Straż Graniczna musiała interweniować dwukrotnie w związku z agresywnym zachowaniem pasażerów, którzy przylecieli do Polski pod wyraźnym wpływem alkoholu.
Pijana pasażerka z Ukrainy wszczęła awanturę
Do pierwszego incydentu doszło po lądowaniu samolotu z norweskiego Trondheim. Jedna z pasażerek – 38-letnia obywatelka Ukrainy – była wyraźnie nietrzeźwa. Miała ponad 2 promile alkoholu we krwi i zaczęła zachowywać się agresywnie wobec załogi i współpasażerów, używając wulgarnych słów. Na miejsce wezwano Zespół Interwencji Specjalnych Straży Granicznej.
Kiedy funkcjonariusze próbowali ją wylegitymować i wyprowadzić z pokładu, kobieta nie chciała współpracować. Jak się okazało – miała również nieuregulowaną sytuację pobytową w strefie Schengen, ponieważ przekroczyła dozwolony czas pobytu. Ze względu na trwający konflikt zbrojny w Ukrainie, odstąpiono od wydalenia jej z kraju.
Kobieta została odwieziona do izby wytrzeźwień, a po wszystkim ukarano ją mandatem w wysokości 1000 zł za zakłócanie porządku i niepodporządkowanie się poleceniom załogi samolotu.
Agresywny pasażer z Lubuskiego przyleciał z Manchesteru
Kolejna interwencja dotyczyła 58-letniego Polaka z woj. lubuskiego, który przyleciał do Gdańska z Manchesteru. Mężczyzna był również pod wpływem alkoholu i zachowywał się agresywnie. Z uwagi na jego stan i potencjalne zagrożenie dla innych osób, także został przewieziony do izby wytrzeźwień. On również otrzymał mandat w wysokości 1000 zł.
Rośnie liczba incydentów
Jak podaje Straż Graniczna, od początku roku funkcjonariusze interweniowali na gdańskim lotnisku już 47 razy. Najczęściej powodem są osoby pod wpływem alkoholu, które nie stosują się do poleceń załogi lub zachowują się agresywnie wobec innych podróżnych.

