Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, nie owija w bawełnę. Podczas sobotniej konferencji prasowej w Krakowie powiedział wprost: „Trwa regularna napaść na Polskę”. Słowa te nie są metaforą, lecz dramatycznym opisem sytuacji, z jaką codziennie mierzą się polscy żołnierze na granicy z Białorusią.
Granica w stanie oblężenia
Według ministra, sytuacja na granicy z Białorusią przypomina wojnę hybrydową. Każdego dnia polscy żołnierze i funkcjonariusze są narażeni na brutalne ataki – obrzucani kamieniami, konarami, a nawet koktajlami Mołotowa. Dochodzi też do rękoczynów i gróźb śmierci. To nie pojedyncze incydenty, ale – jak podkreśla Kosiniak-Kamysz – systematyczne działania wymierzone w bezpieczeństwo państwa.
„Co jeszcze musi się wydarzyć, żebyśmy jako społeczeństwo zrozumieli, że mamy do czynienia z realną napaścią?” – pytał retorycznie minister.
Tragiczne konsekwencje
Nie są to słowa rzucane na wiatr. W maju 2024 roku życie stracił sierżant Mateusz Sitek, który został ugodzony nożem podczas próby powstrzymania migrantów forsujących granicę. Kilka dni temu z kolei obywatel Afganistanu zaatakował innego żołnierza – ranił go w twarz. Choć obrażenia nie zagrażają życiu, pokazują, jak poważne jest zagrożenie.
W obu przypadkach wszczęto postępowania. Sprawa rannego żołnierza została zakwalifikowana jako czynna napaść na funkcjonariusza publicznego – z art. 223 Kodeksu karnego.
MON: „Murem za żołnierzami”
Szef resortu obrony zapewnia, że państwo stoi po stronie swoich żołnierzy. – „Nie zostawimy ich samych. Bronimy ich tak samo, jak oni bronią Polski” – zadeklarował Kosiniak-Kamysz. Podkreślił jednak, że każda sytuacja z użyciem siły – w tym broni – musi być zgodna z prawem i dokładnie wyjaśniona.
MON stoi więc przed trudnym zadaniem: z jednej strony zagwarantować pełne wsparcie i ochronę dla wojskowych, z drugiej – nie naruszyć zasady praworządności, która jest fundamentem demokracji.
Nie tylko sprawa granicy. Sprawa narodowa.
Wypowiedź ministra to także apel do opinii publicznej. Sytuacja na wschodniej granicy nie może być tematem jedynie politycznych sporów. W obliczu rosnącej liczby ataków i eskalacji przemocy, potrzebna jest jedność, ponad podziałami.
„To nie jest już tylko problem graniczny. To sprawa narodowego bezpieczeństwa” – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Rząd zapowiada dalsze wzmacnianie ochrony granicy, a także wprowadzenie ewentualnych zmian w procedurach obronnych. Trwa też analiza, czy obecne przepisy zapewniają wystarczającą ochronę prawną żołnierzom w strefie przygranicznej.
Nagranie można obejrzeć TUTAJ

![„Trwa regularna napaść na Polskę” – szef MON alarmuje o sytuacji na granicy [WIDEO]](https://granica24.pl/wp-content/uploads/2025/07/Zrzut-ekranu-2025-07-18-132525-768x458.png)