Nietypowe i niepokojące znalezisko przy granicy z Niemcami. Funkcjonariusze Straży Granicznej w miejscowości Zasieki natrafili na kukłę, przy której umieszczono przedmiot przypominający pocisk moździerzowy. Obok znajdowała się również tabliczka z orłem w koronie oraz napisem „Polska”. Służby natychmiast zabezpieczyły teren i powiadomiły prokuraturę.
Podejrzana instalacja wywołała alarm
Obiekt zauważony przez pograniczników nie był zwykłym znakiem ani przypadkowym śmieciem. Kukła, atrapę pocisku i godło potraktowano poważnie – jako potencjalne zagrożenie lub celową prowokację. Do działań przystąpili nie tylko funkcjonariusze Straży Granicznej, ale też żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej oraz policja, która ostatecznie wykluczyła zagrożenie dla ludzi i infrastruktury.
Sprawa trafiła do prokuratury
Zgodnie z procedurą, zabezpieczono wszystkie znalezione przedmioty jako dowody w sprawie karnej. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Żarach, która bada, czy doszło do znieważenia symboli państwowych – konkretnie godła Rzeczypospolitej Polskiej. W polskim prawie taki czyn jest przestępstwem i może skończyć się nawet karą więzienia.
Społeczne emocje i domysły
W sieci momentalnie pojawiły się komentarze, w których nie brakowało gniewu, ironii i oburzenia. Niektórzy internauci sugerują, że to efekt prowokacji – być może ze strony migrantów, być może politycznych aktywistów. Padają mocne słowa o „śmietniku świata”, „gwałcicielach” i „analfabetach”, co tylko podgrzewa atmosferę i pokazuje, jak silne są napięcia wokół kwestii granic, bezpieczeństwa i symboli narodowych.
Służby: Reagujemy błyskawicznie
Straż Graniczna zapewnia, że wszelkie podejrzane obiekty i incydenty w strefie przygranicznej traktowane są poważnie. – „Nie ma miejsca na lekceważenie takich sytuacji. Naszym obowiązkiem jest działać szybko i skutecznie, by zapewnić bezpieczeństwo obywatelom i granicy państwa” – podkreślają mundurowi.
To, kto stoi za kontrowersyjną instalacją, wyjaśni postępowanie prokuratorskie. Może to być prowokacja, akt wandalizmu albo manifest polityczny. Niezależnie od intencji sprawcy, wykorzystanie symboli narodowych w taki sposób traktowane jest w Polsce jako poważna sprawa – zwłaszcza w obecnym kontekście napięć na granicach i rosnącej polaryzacji społecznej.

