Funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Tuplicach (woj. lubuskie) udaremnili próbę nielegalnego przewiezienia przez Polskę grupy migrantów. W jednym z samochodów zatrzymanych tuż przed granicą z Niemcami znajdowało się sześć osób pochodzących z Afganistanu. Kierowcą auta był obywatel Ukrainy.
Przewoźnik próbował dowieźć migrantów do Niemiec
Zdarzenie miało miejsce 17 lipca 2025 roku. Strażnicy zatrzymali samochód osobowy marki Volkswagen. W środku znajdował się kierowca – obywatel Ukrainy – oraz sześciu Afgańczyków, którzy nie posiadali żadnych dokumentów uprawniających ich do pobytu w Polsce. Wstępne ustalenia wykazały, że cudzoziemcy planowali dostać się do Niemiec, omijając legalne procedury przekroczenia granicy.
Szybkie działania służb i konsekwencje dla przewoźnika
Kierowca został zatrzymany pod zarzutem organizowania nielegalnego przekroczenia granicy. W trakcie przesłuchania przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Zgodnie z decyzją sądu, otrzymał karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo nałożono na niego pięcioletni zakaz wjazdu do strefy Schengen. Po zakończeniu procedury został przekazany służbom ukraińskim na granicy.
Co z migrantami?
Obywatele Afganistanu zostali objęci procedurą powrotową i przewiezieni do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców. Tam oczekują na dalsze decyzje w swojej sprawie, w tym ewentualny powrót do kraju pochodzenia.

