W środę, 23 lipca 2025 roku, Sejm zdecydowaną większością głosów zatwierdził wniosek rządu o przedłużenie czasowego zawieszenia prawa do składania wniosków o azyl na granicy z Białorusią. Ograniczenie to będzie obowiązywać przez kolejne 60 dni — od 25 lipca do 22 września. Powodem są względy bezpieczeństwa i przeciwdziałanie presji migracyjnej, która – jak twierdzą władze – jest wykorzystywana przez wrogie państwa do destabilizacji sytuacji w Polsce i Unii Europejskiej.
Dlaczego podjęto taką decyzję?
Zgodnie z uzasadnieniem rządowym, granica z Białorusią stała się jednym z głównych szlaków wykorzystywanych do nielegalnej migracji. Władze podkreślają, że działania te są często zorganizowane i wspierane przez reżimy w Mińsku i Moskwie. Celem ma być wywieranie presji na Polskę i całą Wspólnotę Europejską.
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk wskazał, że sytuacja na granicy jest poważna, a zawieszenie prawa do azylu ma pomóc w ograniczeniu napływu osób, które próbują przedostać się do kraju nielegalnie. Dodał, że podobne środki podejmują też inne kraje regionu, takie jak Litwa czy Łotwa.
Jakie są skutki dotychczasowych ograniczeń?
Od czasu wprowadzenia pierwszego zawieszenia w marcu 2025 roku, liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy spadła o ponad jedną czwartą. W tym samym czasie zmniejszyła się również liczba wniosków o azyl składanych bezpośrednio przy granicy z Białorusią.
Jednak to nie oznacza, że wnioski o ochronę międzynarodową w Polsce przestały być składane. Tylko w kwietniu i maju tego roku wpłynęło ich ponad 2300 — większość pochodziła od obywateli Ukrainy i Białorusi. Wnioski te były przyjmowane w innych częściach kraju, m.in. w Warszawie, Poznaniu i Łodzi.
Czy są wyjątki od tej reguły?
Tak. Choć formalnie zawieszono prawo do składania wniosków na granicy z Białorusią, obowiązują wyjątki dla tzw. osób wrażliwych. Chodzi m.in. o dzieci bez opieki, kobiety w ciąży, osoby chore czy zagrożone prześladowaniami. W ostatnich miesiącach takie sytuacje miały miejsce — wnioski od tej grupy przyjęto w 32 przypadkach.
Przedłużenie zawieszenia ma charakter tymczasowy, ale to już trzeci taki okres od marca. Choć rząd zapewnia, że działa zgodnie z interesem bezpieczeństwa kraju, decyzja ta budzi kontrowersje. Pojawiają się pytania o proporcjonalność środków, skuteczność w dłuższej perspektywie oraz zgodność z prawem międzynarodowym.

