Niecodzienne sceny rozegrały się na pokładzie samolotu do Barcelony! 50-letni obywatel Ukrainy całkowicie stracił panowanie nad sobą, ignorując polecenia załogi i terroryzując innych pasażerów. Do akcji wkroczyli funkcjonariusze Grupy Interwencji Specjalnej Straży Granicznej.
Zgłoszenie o awanturującym się mężczyźnie wpłynęło jeszcze zanim samolot wystartował. Agresywny pasażer odmawiał zajęcia miejsca, nie chciał zapiąć pasów i konsekwentnie utrudniał załodze przygotowania do lotu. Gdy kapitan podjął decyzję o usunięciu go z pokładu, sytuacja wymknęła się spod kontroli!
Straż Graniczna musiała użyć kajdanek!
Mężczyzna nie tylko ignorował polecenia funkcjonariuszy, ale też stał się agresywny: krzyczał, wyzywał, a nawet próbował stawiać opór fizyczny. Wobec braku współpracy, mundurowi zmuszeni byli użyć siły. Zastosowali techniki obezwładniające, założyli kajdanki i wyprowadzili awanturnika z samolotu!
Po doprowadzeniu na komisariat, krnąbrny pasażer otrzymał mandat w wysokości 500 zł za niestosowanie się do poleceń załogi. Raczej nie dziwi, że mandat przyjął już bez protestów, bo to i tak wyjątkowo niska kara jaka mogła go spotkać. Nie wiadomo czy był trzeźwy, ale pewne jest, że jego podróż do Barcelony zakończyła się, zanim jeszcze się zaczęła!
R.B.

