Próbę nielegalnego wejścia do Polski udaremniła elektroniczna bariera na Bugu. 9 Afgańczyków chciało przez Polskę dotrzeć do Niemiec. Ich podróż zakończyła się jednak w rękach strażników i żołnierzy WOT.
Pontonem przez rzekę!
Dramatyczne sceny rozegrały się w powiecie włodawskim. Grupa 9 mężczyzn z Afganistanu przepłynęła Bug pontonem i nielegalnie wkroczyła do Polski od strony Białorusi.
Elektroniczna bariera, naszpikowana kamerami i czujnikami, od razu wykryła podejrzane ruchy. Centrum Nadzoru NOSG natychmiast wysłało na miejsce funkcjonariuszy Straży Granicznej z Dołhobród. W akcji wsparli ich żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.
Migranci nie mieli szans. Zostali odnalezieni niedaleko rzeki i zatrzymani. Jak się okazało, wszyscy byli obywatelami Afganistanu.
Chcieliśmy dotrzeć do Niemiec. Naszym celem nie była Polska
– przyznali podczas przesłuchania.
Na miejscu udzielono im podstawowej pomocy, dostali wodę i jedzenie. Byli w dobrym stanie fizycznym i nie potrzebowali opieki medycznej.
Granica pod ścisłą kontrolą
Afgańczycy zostali przewiezieni do placówki SG i zgodnie z procedurą zobowiązani do opuszczenia Polski. To kolejna grupa migrantów, która wpadła dzięki systemowi monitoringu. Od początku roku funkcjonariusze NOSG uniemożliwili nielegalne wejście na teren RP już ponad 1000 osobom!
Mur, kamery i czujniki
Bariera elektroniczna na Bugu to prawdziwy technologiczny mur. Ma długość aż 172 km i obejmuje niemal 1900 słupów kamerowych, 5000 kamer dzienno-nocnych i termowizyjnych oraz specjalne czujniki, które wychwycą nawet najmniejszy ruch. Wszystko kontrolowane jest z Centrum Nadzoru w Chełmie.
Marian Zgorzelski

