Dramatyczna sytuacja rozegrała się podczas rutynowej kontroli drogowej! Funkcjonariusze drogówki prowadzili akcję „trzeźwy poranek” i zatrzymali samochód, w którym kryło się sześciu nielegalnych migrantów z Erytrei. Ale to nie wszystko! 32-letni kierowca z Uzbekistanu nie miał prawa jazdy i twierdził, że jedzie do Niemiec!
W sobotni poranek policjanci ze Szczecina zatrzymywali samochody do kontroli trzeźwości. W pewnym momencie, na tzw. Autostradzie Poznańskiej, prowadzącej w stronę granicy z Niemcami, ich uwagę przykuł samochód kombi w którym siedziało siedmiu mężczyzn. Jak się okazało chwilę później, za kierownicą siedział 32-latek z Uzbekistanu bez prawa jazdy, a w bagażniku wiózł sześciu mężczyzn bez żadnych dokumentów. Prawdopodobnie są to obywatele Erytrei, którzy przekroczyli nielegalnie granicę z Litwą.
Zatrzymany kierowca nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego przewozi nielegalnych migrantów. Twierdził tylko, że zmierza do Niemiec. Teraz Straż Graniczna sprawdza, czy mężczyzna działał w ramach szerszej siatki przemytników.
Kontrole na granicy
Od 7 lipca Polska prowadzi wzmożone kontrole na granicy z Niemcami i Litwą. W samym woj. zachodniopomorskim w ciągu miesiąca zatrzymano kilkadziesiąt osób próbujących nielegalnie przekroczyć granicę. Rząd zapowiada, że kontrole mogą zostać przedłużone!
R.B.

