Kiedy Niemcy zaczynają się troszczyć o wschodnia granicę Polski, demolując swoimi działaniami tą zachodnią, skojarzenia nie są dobre. Szefowie MSW Polski i Niemiec spotkali się na granicy z Białorusią, by podkreślić wagę wspólnych działań przeciwko nielegalnej migracji i przemytnikom ludzi.
Nawet jeśli to tylko propaganda i tani PR, po kilku miesiącach obserwacji tego wszystkiego, co niemiecka strona robi na zachodniej granicy, można mieć wątpliwości oraz obawy, co do intencji.
Propaganda sukcesu na granicy z Białorusią
Minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak i jego niemiecki odpowiednik Alexander Dobrindt spotkali się na przejściu granicznym Połowce-Pieszczatka, by zat zaprezentować pokaz siły i „skuteczność” działań wobec nielegalnej migracji.
Propaganda sukcesu na granicy z Białorusią
Minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak i jego niemiecki odpowiednik Alexander Dobrindt spotkali się na przejściu granicznym Połowce–Pieszczatka, by ogłosić „skuteczność” działań wobec nielegalnej migracji – podaje Polska Agencja Prasowa.
Propaganda sukcesu na granicy z Białorusią
Minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak i jego niemiecki odpowiednik Alexander Dobrindt spotkali się na przejściu granicznym Połowce–Pieszczatka, by ogłosić „skuteczność” działań wobec nielegalnej migracji – podaje Polska Agencja Prasowa.
Walka z nielegalną migracji musi odbywać się na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej
– mówił Siemoniak na granicy.
Przypomnijmy, Polska od 7 lipca br. wprowadziła tymczasowe kontrole na granicach z Niemcami i Litwą. Wtedy też powstała nasza strona Granica24.pl aby na bieżąco informować o tym, co dzieje się na wszystkich polskich granicach.
Szczególnie skuteczne okazały się kontrole na granicy z Litwą, gdzie udaremniono wiele prób przekroczenia tzw. bałtyckiego szlaku migracyjnego
– chwalił się Siemoniak.
Z kolei jego niemiecki odpowiednik, minister Alexander Dobrindt podkreślił, że kontrole przynoszą konkretne efekty.
Jesteśmy zgodni co do tego, że kontrole na granicach wewnętrznych Unii Europejskiej mają charakter tymczasowy. Naszym wspólnym celem jest, aby ich nie było, aby je znosić, równocześnie podwyższając bezpieczeństwo granic zewnętrznych w całej Unii Europejskiej
– powiedział.
R.B.

