Brytyjski dziennik „The Telegraph” alarmuje: Rosja i Białoruś łączą siły z libijskim generałem Chalifą Haftarem, by ponownie otworzyć szlak migracyjny wprost na granicę z Polską. Seria tajemniczych lotów z Bengazi do Mińska może oznaczać początek nowej operacji hybrydowej, przypominającej kryzys z 2021 roku, gdy tysiące migrantów szturmowały polską granicę.
W ciągu zaledwie trzech dni, od 8 do 10 sierpnia, polska Straż Graniczna odnotowała aż 550 prób nielegalnego przedostania się z Białorusi do Polski. Ale to może być dopiero początek. Z ustaleń zachodnich mediów wynika, że w Moskwie, Mińsku i Bengazi zawiązuje się sojusz, który może otworzyć nowy front hybrydowej wojny przeciwko Unii Europejskiej.
Tajemnicze loty z Libii do Mińska
Brytyjski „The Telegraph” ujawnił w niedzielę, że między wschodniolibijskim Bengazi a stolicą Białorusi, Mińskiem, w ostatnich miesiącach dramatycznie wzrosła liczba połączeń lotniczych. W maju były to 2 rejsy, ale już w czerwcu i lipcu po 5 rejsów.
Nikogo raczej nie dziwi, że za całość operacji odpowiedzialne są rosyjskie i białoruskie służby, a operacja jest realizowana przez białoruskiego narodowego przewoźnika Belavia Airlines.
Częstotliwość i charakter tych połączeń budzą pytania o możliwą koordynację lub ułatwianie przemytu ludzi
– powiedział gazecie anonimowo urzędnik Komisji Europejskiej.
Déjà vu z 2021 roku?
Polacy wciąż pamiętają dramatyczne obrazki z jesieni 2021 r., gdy reżim Alaksandra Łukaszenki, wspierany przez Władimira Putina, sprowadzał tysiące migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, kierując ich prosto pod polską granicę. Obraz migrantów w obozowiskach, białoruskich funkcjonariuszy instruujących, jak przekroczyć granicę, i starć w pasie przygranicznym obiegł wtedy cały świat.
Analitycy ostrzegają, że scenariusz może się powtórzyć. Tym razem z udziałem nowego gracza: libijskiego watażki gen. Chalify Haftara.
Generał z rosyjskim wsparciem
Haftar kontroluje większość wschodniej Libii, a jego wpływy sięgają siatek przemytniczych w całej Afryce Północnej. Otwarcie współpracuje z Moskwą. Na niedawnej defiladzie jego sił pokazano setki rosyjskich pojazdów opancerzonych i systemów obrony powietrznej.
Istnieje realne ryzyko, że Rosja użyje migrantów jako broni przeciwko Europie, a libijski generał może w tym odegrać kluczową rolę
– ostrzega unijny komisarz ds. migracji Magnus Brunner.
W lipcu delegacja wysokich rangą urzędników UE przybyła do Bengazi. Zamiast rozmów o współpracy, spotkała ich… deportacja. Władze Haftara uznały ich za personae non gratae i odesłały tuż po wylądowaniu.
Według Frontexu, Białoruś wciąż stanowi jeden z najpoważniejszych punktów zapalnych na mapie migracyjnej Europy. Eksperci biją na alarm: jeśli Putin, Haftar i Łukaszenka rzeczywiście połączą siły, granica Polski z Białorusią może znów stanąć w obliczu kryzysu.
Robert Bagiński

