Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka domagają się zmian na granicy z Białorusią. Chcą lepszej ochrony uchodźców i dzieci, a także doprecyzowania przepisów ograniczających możliwość złożenia wniosku o ochronę międzynarodową. W liście do premiera wskazują na niejasny zakres terytorialny obowiązywania rozporządzenia, krytykują obejmowanie restrykcjami przejść granicznych i apelują o szczególną ochronę małoletnich oraz innych osób z grup wrażliwych.
Profesor Marcin Wiącek i Monika Horna-Cieślak napisali do premiera Donalda Tuska list w którym apelują o zmianę wprowadzonego kilka tygodni temu prawa, które przedłużyło czasowe ograniczenie w zakresie składania wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej na białoruskiej granicy.
Należy uściślić obszar obowiązywania prawa
Ograniczenia obowiązują od 27 marca br. i zostały już dwukrotnie przedłużone, ostatnio 25 lipca na kolejne 60 dni. RPO i RPD podkreślają w piśmie, że przepisy w tym zakresie wymagają doprecyzowania, szczególnie jeśli chodzi o zasięg terytorialny ich obowiązywania.
W swoim piśmie wskazują, że definicja „granicy państwowej” z ustawy o ochronie granicy państwowej odnosi się do linii granicznej, a osoby, które ją przekroczyły, znajdują się już na terytorium RP. Tymczasem Straż Graniczna przyjmuje interpretację, według której ograniczenia stosuje się na całym obszarze działania placówek SG, nawet kilkadziesiąt kilometrów w głąb Polski.
Rzecznicy podkreślają, że takie rozbieżności prowadzą do wątpliwości prawnych i powinny zostać usunięte poprzez precyzyjne określenie zakresu terytorialnego obowiązywania ograniczenia.
Na przejściach powinno być inaczej
Kolejnym punktem spornym jest stosowanie ograniczenia również wobec cudzoziemców zgłaszających się na drogowych przejściach granicznych, działających zgodnie z prawem międzynarodowym i krajowym. Według RPO i RPD takie rozwiązanie narusza zasadę proporcjonalności oraz prawa człowieka, w tym prawa dziecka.
Rzecznicy domagają się także doprecyzowania przepisów dotyczących tzw. grup wrażliwych – w tym rozszerzenia ochrony na wszystkie małoletnie osoby przekraczające granicę, także te podróżujące z opiekunami.
Kontrole przedłużone, organizacje protestują
Sejm 23 lipca wyraził zgodę na kolejne przedłużenie ograniczenia, uzasadniając to utrzymującą się presją migracyjną na granicy z Białorusią. Rząd podkreśla, że rozporządzenie wydane na podstawie ustawy azylowej z grudnia 2024 r. ma przeciwdziałać instrumentalnemu wykorzystywaniu migracji przez Białoruś we współpracy z Rosją i grupami przestępczymi.
Co oczywiste, przeciwko ograniczeniu prawa azylowego protestują organizacje wspierające uchodźców. Te same, które z „pomocy uchodźcom” uczyniły sobie źródło dochodów. Inna sprawa, że niejasne jest finansowanie wielu z nich, a uzasadnioną jest teza, że wiele z nich stanowi narzędzie wpływu obcych agentur na terenie Polski.
Nie dziwi więc, że podnoszą one w swoich zarzutach, że przepisy naruszają Konstytucję RP, w szczególności art. 56 ust. 2, oraz międzynarodowe zobowiązania Polski, takie jak Konwencja genewska z 1951 r. dotyczącą statusu uchodźców.
Robert Bagiński

