Kategoria: Polska

W sobotę mieszkańcy przygranicznych regionów Niemiec protestowali przeciwko przywróconym kontrolom na granicy z Polską. Marsz we Frankfurcie nad Odrą odbył się pod hasłem „Otwórzcie granice” i był wyrazem sprzeciwu wobec ograniczeń w swobodnym przemieszczaniu się w ramach Unii Europejskiej. Choć planowano przejście do Słubic, polskie władze nie wydały zgody na manifestację.

W sobotę w całej Polsce odbyły się marsze pod hasłem „Stop imigracji”, zorganizowane przez Konfederację i środowiska narodowe. Protesty zgromadziły setki uczestników domagających się zamknięcia granic i zmian w polityce migracyjnej. W wielu miastach odbyły się także kontrmanifestacje, których uczestnicy ostrzegali przed rosnącym nacjonalizmem i mową nienawiści.

Dwóch Afgańczyków, którzy nielegalnie przekroczyli polską granicę, otrzyma zadośćuczynienie – po 5 tysięcy złotych. Sąd uznał, że ich zatrzymanie było nielegalne i naruszało procedury. Choć wyrok nie jest prawomocny, już wywołuje burzliwą debatę: gdzie kończy się ochrona granic, a zaczyna odpowiedzialność państwa za przestrzeganie prawa?

Polscy żołnierze pod ostrzałem, granica państwowa jak strefa wojny, a minister obrony narodowej mówi wprost: „To regularna napaść na Polskę”. Dramatyczna sytuacja na granicy z Białorusią to już nie tylko kryzys migracyjny – to walka o bezpieczeństwo kraju i ludzi, którzy go strzegą. Co się dzieje naprawdę? I dlaczego ta sprawa dotyczy nas wszystkich?

Były premier Mateusz Morawiecki uderzył w rząd, publikując krytyczny wpis o obecności niemieckiego pojazdu wojskowego na polskiej granicy. Nie przewidział jednak jednej rzeczy: to element stałej obecności NATO w Polsce. Po zdecydowanej odpowiedzi Tomasza Siemoniaka – wpis zniknął, a Morawiecki został oskarżony o kompromitację i dezinformację.