Według komunikatu Straży Granicznej z 14 lipca, tylko między 11 a 13 lipca odnotowano prawie 390 prób nielegalnego przedostania się do Polski. Wobec 26 cudzoziemców prowadzone są czynności zmierzające do ich ujęcia, a za organizowanie przerzutów funkcjonariusze zatrzymali siedem osób. Dane te wpisują się w utrzymującą się od miesięcy presję migracyjną – od początku 2025 r. liczba takich incydentów przekroczyła już 14,6 tys.
Sposób działania migrantów i kurierów
Funkcjonariusze z placówek w Czeremsze, Michałowie czy Dubiczach Cerkiewnych relacjonują, że grupy migrantów wykorzystują sprzyjające warunki terenowe, próbując przechodzić rzekami lub podkopywać się pod stalowo-stalową barierą. Nierzadko migranci zachowują się agresywnie, obrzucając patrole kamieniami i przerobionymi kijami. Zatrzymani kurierzy – zarówno cudzoziemcy, jak i obywatele Polski – organizują transport na dalszy odcinek drogi, licząc na szybki zysk i „niewidzialność” w gęstych lasach Pojezierza.
Kontekst operacyjny i polityczny
W czerwcu i lipcu rząd zdecydował o tymczasowym przywróceniu kontroli granicznych na wybranych odcinkach z Litwą i Niemcami. Ma to uszczelnić europejski szlak migracyjny i ograniczyć proceder „wehikułów widmo”, które – jak głosi strażnicze porzekadło – „rosną jak grzyby po deszczu”, gdy tylko maleje ryzyko zatrzymania. Zapora, mimo że znacząco utrudnia przekroczenie linii granicznej, nie eliminuje prób ani kreatywności organizatorów; walka coraz częściej przypomina „bitwę z wiatrakami” pomiędzy państwowymi służbami a transgranicznymi siatkami przemytników.
W debacie publicznej powraca też pytanie o koszty społeczne i wizerunkowe. Z jednej strony rząd akcentuje konieczność obrony granic Unii Europejskiej; z drugiej – organizacje pomocowe zwracają uwagę, że kryzys humanitarny nie może być odłożony ad acta. Ów spór – by nawiązać do kategorii „patopaństwa” – pokazuje, jak łatwo państwowy gmach, pozornie stabilny, może chwiać się „na słowo honoru”, gdy interes bezpieczeństwa zderza się z imperatywem ochrony praw człowieka.
Dalsze kroki służb
Straż Graniczna zapowiada kontynuację wzmocnionych patroli i wykorzystanie dronów z kamerami termowizyjnymi, a także ścisłą współpracę z policją, wojskiem i Europolem w ściganiu kurierów. Jak podkreślają funkcjonariusze, każda zatrzymana osoba udzielająca pomocy migrantom naraża się na karę do ośmiu lat pozbawienia wolności, co – w zamierzeniu władz – ma zadziałać odstraszająco na kolejne „szybkie kursy” spod granicy na zachód.
źródło zdjęcia: https://x.com/Straz_Graniczna/status/1944660505416929597/photo/1
Edyta Matecka

