Tacy bohaterowie, to prawdziwy skarb. Pani Katarzyna Kamińska, mieszkanka Kościerzyny, już po raz drugi w ciągu miesiąca stanęła w obronie prawa i porządku. Po głośnym zatrzymaniu kolumbijskiego złodzieja w czerwcu, teraz pomogła powstrzymać akt wandalizmu w lokalnym sklepie.
Raczej nie dziwi, że Policja wychwala ją i jej postawę traktuje jako wzór do naśladowania przez innych, no może niekoniecznie kobiety.
Pościg na rowerze i zatrzymanie złodzieja
23 czerwca 2025 roku, około godziny 13:00, w samym centrum Kościerzyny doszło do kradzieży. 27-letni obywatel Kolumbii na rowerze wyrwał portfel 34-letniej kobiecie. Wewnątrz było 950 zł i dokumenty. Sprawca próbował uciec, ale nie przewidział, że w pobliżu znajdowała się Katarzyna Kamińska, która natychmiast ruszyła za nim na własnym rowerze.
Dogoniłam go w okolicach dworca PKP. Doszło do szarpaniny, ale nie mogłam pozwolić mu uciec
– relacjonuje pani Katarzyna.
Dzięki jej interwencji złodziej został obezwładniony i zatrzymany przez policję.
Zatrzymany 27-latek usłyszał zarzut kradzieży zuchwałej, za co grozi kara od 1 roku do 8 lat pozbawienia wolności
– podano w komunikacie.
Wandal uderza w witrynę
Zaledwie miesiąc później, 29 lipca 2025 roku około godziny 11:00, w jednym ze sklepów na terenie Kościerzyny doszło do aktu wandalizmu. 36-letni obywatel Finlandii uderzył pięścią w szybę wystawową, powodując straty sięgające 3 tysięcy złotych. Zanim pojawiła się policja, świadkowie, w tym ponownie pani Katarzyna, zareagowali.
Był agresywny, krzyczał. Stanęłam obok innych i pomogłam go przytrzymać. Policja była w drodze, więc trzeba było działać
– mówi Katarzyna Kamińska.
Jak podaje portal nowepomorze.pl pani wykazała się nie tylko sprytem i odwagą, ale również wyjątkową siłą.
Do przyjazdu policji agresywnego mężczyznę pomogła przytrzymać mieszkanka Kościerzyny, pani Katarzyna Kamińska, ta sama, która miesiąc temu złapała i obezwładniła złodzieja z Kolumbii
– napisał portal.
Uznanie i podziękowania
Za swoją niecodzienną odwagę, pani Katarzyna otrzymała oficjalne podziękowania od lokalnej policji. Jej zachowanie stało się wzorem postawy obywatelskiej.
Nie jestem bohaterką. Po prostu nie pozwalam, by ktoś krzywdził innych na moich oczach
– mówi skromnie.

